środa, 28 marca 2012

sobota, 24 marca 2012

Wybuchowa mieszanka - stek wołowy z masłem czosnkowym vs ciasto "zebra"

Kolejny ciepły i słoneczny weekend.
Tym razem nasza koleżanka upiekła przepyszne ciasto ZEBRA.
Ciasto bardzo proste do zrobienia. Polane roztopioną, mleczną czekoladą i ozdobione soczystymi truskawkami, zamoczonymi delikatnie w czekoladzie. Hmm niebo w gębie :)
Oto przepis:

Jaja z cukrem i cukrem waniliowym ubić mikserem na gęstą, puszystą masę (około 10 minut).
Wciąż miksując, ale na niższych obrotach, dolewać oranżadę i olej, a następnie dosypywać mąkę z proszkiem do pieczenia.
Masę podzielić na dwie części. Jedną wymieszać z kakao, a drugą z 2 łyżkami mąki.
Okrągłą, średniej wielkości tortownicę wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą.
Na środek tortownicy wylewać na przemian po dwie łyżki jasnego i ciemnego ciasta aż do wyczerpania masy.
Zebrę piec około 50 minut w temperaturze ok. 180 stopni.




Składniki
5 jaj
480 g mąki pszennej
250 g cukru
1 szklanka oleju
1 szklanka oranżady, sprite, czegoś gazowanego, słodkiego i jasnego w kolorze
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
3 łyżki kakao
2 łyżki mąki
10 kropli olejku rumowego






Mimo wszystko dziś postanowiliśmy zrobić kolejny weekend ze stekami w roli głównej.
Znaleźliśmy ładną wołowinkę i do dzieła :)
Wyszło naprawdę dobre. W zależności od tego, jak kto lubi - smażymy od 3 minut do 8 minut na każdej stronie. Ja osobiście polecam z masłem czosnkowym, którego przyrządziłam 30min wcześniej. 
Połowę kostki masła posolić i popieprzyć, dodać sproszkowany czosnek do smaku oraz starte 3 ząbki czosnku. Wszystko wymieszać dokładnie widelcem i włożyć do lodówki, do czasu kiedy nasze steki będą gotowe.


Polecam i smacznego :)

***


sobota, 17 marca 2012

shopping - cocktail - tally weijl - coral

W końcu mogłam nacieszyć się marcowym słońcem...
Tak więc ja, poduszka i zrobiony przeze mnie pyszny coctail truskawkowo-bananowo-ananasowy poszliśmy na balkonik, wygrzać się w słoneczku.
Pogoda za oknem dosłownie rozpieszcza :) 22 stopnie i zero wiatru... Aż zazdroszczę znajomym, że właśnie wylegują się na egipskiej plaży... Ale na pogodę nie ma co narzekać - oby tak dalej, to za chwilę będzie lato ;)
Było jednak dziś coś, czemu nie mogłam się oprzeć. Jak zwykle... buty :)
Co prawda nie szukałam żadnych, ale jak to zwykle bywa wpadło mi znów coś w oko.
Nawet nie myślałam, że znów kupię coś koralowego. Bardziej myślałam o pastelach.
Ale ta para mnie zachwyciła i pod względem wygody także. Do tego prosty top w identycznym prawie odcieniu, którego również zakupiłam w Tally Weijl, jeansy i WITAJ WIOSNO ! :)






- Tally Weijl - 

***

środa, 14 marca 2012

Vero Moda – One-Shoulder-Kleid mit Flügelärmel

Dziś mała rocznica...
zostałam mile zaskoczona małym, słodkim prezencikiem. Oraz czerwoną sukienką :) hmmm "dziękuję Kochanie" :)
Następnie odwiedziliśmy nowo otwartą meksykańską restaurację. Wystrój - bardzo fajny. Można było poczuć się jak w prawdziwej meksykańskiej restauracji. Jednak czas oczekiwania na danie główne, troszkę psuje całą wizytówkę Diablo's. Jedzenie - smaczne, choć na rewelacyjny smak nie można było liczyć. Mimo wszystko klimat wnętrza potrafił zamaskować minusy ze strony menu :) Dzień wiosenny, rocznicowy - ogółem bardzo udany.
Oderwanie się od codziennej monotonii w pracy było bardzooo przydatne :)


Pralinki... każda z innym nadzieniem. Hmm...

***




Czerwona sukienka - Vero Moda by Asos.

***

sobota, 10 marca 2012

BALERINKI TOMMY HILFIGER ALLEN 1D FLOWER





Moje nowe, najwygodniejsze buty świata - chodzi się jak na poduszkach :). Warte swojej ceny, choć może nie przez wygląd, ale wygodę.
- by Tommy Hilfiger -

***